Opinia innych a nasze decyzje

Co zrobiłbyś gdybyś był sam na świecie? Od zadania sobie tego pytania powinniśmy zacząć podejmowanie decyzji. Dlaczego studiujesz ten właśnie kierunek, dlaczego jesteś z tą osobą w związku i dlaczego szukasz innej pracy lub walczysz o wyższe stanowisko? Czy nie chciałes studiować na ASP ale jesteś na medycynie lub prawie, bo to bardziej praktyczny i ceniony kierunek? Czy jesteś w związku szczęśliwy, czy tkwisz w nim już tak długo, że nie wiedziałbyś co powiedzieć rodzicom zrywając zaręczyny, albo związałeś się, bo rodzicice wybrali Ci ,,dobrą partie”? Czy nie marzyłeś o byciu fryzjerem, malarzem, kosmetyczką, modelką, ale siedisz w biurze i walczysz o stanowisko kierownika działu? Jesli to Twoje wyboy to super! Gratulacje! Możesz dalej nie czytać.

Pomyśl czy to na pewno Twój wybór i gdyby nie było wokół Ciebie nikogo kto mogłby skrytykować, bądź pochwalić Twoje dokonania to czy byłbyś w tym miejscu, w którym jesteś? Czy naprawdę chcesz to kierownicze stanowisko? Dużo więcej odpowiedzialności, stresu i obowiązków w pracy? Jeśli robisz to dla hajsu -okej, ale czy nie chodzi tylko o to by czuć sie lepszym od innych? A może studiowałeś najtrudniejszy keirunek świata tylko po to by Cie podziwiali, choć 5 lat życia siedziałeś w książkach, których nienawidziłeś… a może boisz się, że ktoś skrytykuje Twojego chopaka, bo nie jest zbyt atrakcyjny, więc bierzesz modela z wyglądu, którego zazdroszczą Ci wszystkie koleżanki, ale Ciebie nie pociąga w żaden sposób…. Co faktycznie nas uszczęśliwia? To tragiczne, że tylu ludzi niszczy sobie życie, tylko po to by poczuć się lepiej w towarzystwie… a gdybyśmy to zmienili? Gdybyśmy rzucili wszystko, co nas unieszczesliwia na to co najlepsze? Prawdopodobnie za miesiąc czy dwa spotkalibyśmy sie w zupłnie innych miejscach… to co? Rzucamy NIESZCZĘŚCIE i zaczynamy SZCZĘŚCIE?

KEstrelka =]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *